sobota, 27 września 2014

Oto ja, Faith Hazel

Nazywam się Faith Hazel i mam siedemnaście lat. Od szóstego roku życia mieszkam z ciocią Edith i wujkiem Kennethem w ładnym domu na obrzeżach Londynu. Moi rodzice nie żyją. Widziałam ich śmierć na własne oczy. Nie żyją przeze mnie. To ja byłam celem tych krwiożerczych bestii, nie oni. Mama wiedziała, że po mnie przyjdą. Kazała mi się ukryć. Wraz z tatą walczyła z wampirami by mnie chronić. Umierali w męczarniach na oczach swojej sześcioletniej córki. Tak, dobrze czytacie. Z wampirami. Świat nie jest bowiem taki, jaki się wam wydaje. Żyją w nim stworzenia, o których się wam nawet nie śniło. Skąd o nich wiem? Mój ojciec był łowcą. Skończył z tym gdy się urodziłam, ale nigdy nie ukrywał przede mną istnienia tych niebezpiecznych i śmiercionośnych istot. Kiedy moi rówieśnicy słuchali na dobranoc bajek o księżniczkach czy bohaterski rycerzach, ja co wieczór poznawałam inną kreaturę, którą mogę spotkać kiedyś na swojej drodze i sposoby jej zabicia. Mimo to moje dzieciństwo było spokojne i radosne. Po śmierci rodziców opiekę nade mną objęła siostra mojej mamy. Ciocia Edith jest kochana, ale ma jedną wadę. Nie ma pojęcia o istnieniu nadnaturalnych stworzeń. Niedługo po śmierci rodziców, gdy miałam siedem lat, opowiedziałam jej jak zginęli mama i tata. Od tego czasu przez następne trzy lata byłam zmuszona na cotygodniowe sesje u doktora Hoffmana, któremu prawie udało się mi wmówić, że świat nocy istnieje tylko w mojej wyobraźni. Prawie. Nigdy więcej nie wspomniałam przed ciocią i wujkiem o magicznych istotach. Prowadzę normalne, nudne życie. Chodzę do szkoły, mam wielu znajomych, z którymi lubię spędzać czas. Od pięciu lat przyjaźnię się z Gretchen Dalcer. Poznałyśmy się na treningach aikido. Była moją pierwszą partnerką sparingową. Gretch mieszka ze starszymi siostrami, Tiną i Eleanor, niedaleko nas. Ich rodzice są podróżnikami. Rzadko kiedy odwiedzają córki. Na szczęście dziewczyny świetnie dają sobie rady bez nich. El ma dwadzieścia siedem lat. Pracuje w agencji nieruchomości. Dwudziestotrzyletnia Tina studiuje prawo. Gretchen jest w moim wieku. Chodzimy do tej samej klasy. W szkole idzie mi średnio. Jestem jednak świetna w sztukach walki. Trenuję aikido i szermierkę. Zapisałam się na treningi, by móc się bronić przed nocnymi kreaturami. Planuję bowiem zemstę. Zabiję każdego wampira, który mi wpadnie w ręce. Przysięgam. Ale jeszcze nie jestem gotowa. Muszę znaleźć kogoś, kto mi pomoże w zostaniu pełnoprawnym łowcom. Tym kimś jest przyjaciel mojego ojca, jego partner w czasie polowań. Jest jednak pewien problem. Nick Grimmer zaginął na długo przed moimi narodzinami... W tej chwili moim jedynym celem jest odnaleźć go. Będzie to trudne, ale nie niewykonalne. Przekonałam się już bowiem, że na tym świecie nic nie jest niemożliwe. Hmm... Co mogłabym wam jeszcze o sobie powiedzieć? A, no tak. Nigdy nie miałam chłopaka. Jakoś nie było ani okazji, ani nikogo odpowiedniego do tej roli. Nigdy nie byłam zakochana. Może to i lepiej, bo miłość przysłania zdrowy rozsądek... Moja przyszłość jest jednak jedną wielką niewiadomą...